Opis
Mądrość Kobiety · Warsztat o ciele i wzorcu ważności
Walczysz z ciałem od lat.
A może ciało walczy po Twojej stronie?
Nie chodzi o kalorie. NAD-WAGA to nie tylko waga na wadze — to za dużo na barkach, za dużo emocji, za mało ważności dla siebie. Warsztat, który pomaga zobaczyć, co ciało próbuje Ci powiedzieć.
online na żywo · 90 minut · mała bezpieczna grupa kobiet · dostęp do grupy FB przez 14 dni
Może to nie kwestia
słabej woli.
Próbowałaś już chyba wszystkiego. Diety, liczenie kalorii, aplikacje, post przerywany, detoks. I wraca. Zawsze wraca. W pewnym momencie zaczęłaś myśleć, że to kwestia charakteru. Że coś jest z Tobą nie tak.
A co jeśli nie chodzi o jedzenie?
Jedzenie jest Twoim jedynym momentem tylko dla siebie — i wstydzisz się do tego przyznać. Jedynym, w którym nikt niczego od Ciebie nie chce. Jedynym, w którym coś bierzesz zamiast dawać.
Kiedy coś Cię boli albo coś Cię przerasta — sięgasz. Nie po pomoc. Po coś do zjedzenia. Albo całkowicie rezygnujesz z jedzenia. W obu przypadkach to nie jest głód. To próba opanowania czegoś, co jest nie do opanowania.
Przez całe życie brałaś na siebie emocje i obowiązki innych ludzi. Cudzą złość, czyjś niepokój, czyjś ból. I jakoś to nosiłaś. Ciało nosiło razem z Tobą — i w końcu zaczęło to pokazywać.
Kiedy waga spada — pojawiasz się. Jesteś widoczna. I coś w Tobie natychmiast chce się schować. Bo być widoczną to być ocenianą. A tego właśnie się boisz najbardziej.
Czujesz się „za dużo” — za głośna, za wymagająca, za trudna, za zajmująca za dużo miejsca. I myślisz, że to wynika z wagi. A co jeśli jest dokładnie odwrotnie?
„Może ciało nie buntuje się przeciwko Tobie. Może przechowuje to, czego nigdy nie miałaś gdzie postawić.”
Jak działa ten wzorzec
Stara gra: „Żeby być ważna,
muszę na to zasłużyć.”
W warsztacie NAD-WAGA nie pracujemy z wagą. Pracujemy z tym, co za wagą stoi. To konkretny, powtarzalny wzorzec — i pobiera opłatę za każde okrążenie.
Chcę być ważna
Jest w Tobie głęboka potrzeba: żeby się liczyć. Żeby ktoś zapytał, jak się masz — i naprawdę czekał na odpowiedź. Żeby Twoje potrzeby i uczucia miały jakieś znaczenie.
Nie czuję się ważna
Ale gdzieś po drodze nauczyłaś się, że ważność trzeba zdobyć. Zapracować na nią. Udowodnić. Sama — dla siebie — nie wystarczasz. Musisz być do czegoś, dla kogoś, potrzebna.
Walczę o ważność
Więc dajesz. Robisz. Organizujesz. Jesteś dostępna. Nie dlatego że chcesz — ale dlatego że inaczej nie czujesz, że masz prawo istnieć w relacji. Że jesteś potrzebna = jesteś ważna.
Biorę nie swoje
Bierzesz na siebie emocje i obowiązki, które nie są Twoje. Cudzą złość. Czyjś niepokój. Czyjś ból. Czyjś problem do rozwiązania. Bo może jak będziesz go dźwigać — to zostaniesz doceniona.
Przeciążenie → waga rośnie → staram się bardziej
Ciało przyjmuje to, czego nie przyjmujesz Ty. Przeciążenie nie znika — układa się. I zamiast się zatrzymać, starasz się jeszcze bardziej. Żeby zasłużyć. Żeby wystarczyć. Pętla kosztuje więcej z każdym okrążeniem.
Waga spada → chcę się ukryć
Gdy waga spada — pojawiasz się. I coś w Tobie natychmiast chce się schować. Bo być widoczną to być ocenianą. To narażać się. To być „za dużo”. Więc wzorzec dba, żebyś wróciła tam, gdzie jest bezpiecznie.
Ten wzorzec kiedyś miał sens — bo nauczyłaś się, że ważność trzeba zasłużyć. Dziś warto zobaczyć, ile za to płacisz. I czy nadal chcesz, żeby ciało nosiło to za Ciebie.
Praca podczas warsztatu
Co możesz odkryć podczas pracy.
Warsztat nie mówi Ci, co zjeść ani jak wyglądać. Pomaga zobaczyć, czego naprawdę szukasz — i czy ciało mogłoby przestać to robić za Ciebie.
Odkrycie 01
Co robię dla innych, żeby czuć się ważna
Kiedy widzisz, co dźwigasz zamiast innych — możesz po raz pierwszy zapytać: co ja naprawdę czuję pod tym wszystkim? A to z kolei zmienia relację z ciałem, które do tej pory dźwigało to razem z Tobą.
Odkrycie 02
Co robię dla siebie, żeby czuć się ważna
Kiedy widzisz, czy w ogóle robisz coś tylko dla siebie — po raz pierwszy możesz zobaczyć, ile przestrzeni sobie dajesz. A to z kolei daje Ci punkt wyjścia do prawdziwej troski o siebie: nie jako obowiązku, ale jako wyboru.
Odkrycie 03
Gdzie nie czuję się ważna
Kiedy widzisz konkretne miejsca, w których Twoja ważność jest w grze — przestajesz szukać odpowiedzi w jedzeniu. A to z kolei otwiera przestrzeń na inny sposób regulowania tego, co trudne.
Odkrycie 04
Jakie obowiązki i emocje biorę na siebie, które nie są moje
Ciało wie, że niesiesz za dużo — zanim Ty to przyznasz. Kiedy widzisz, co bierzesz, możesz zacząć odstawiać. A to, co zwolni — może w końcu zająć coś Twojego.
Odkrycie 05
Jak naprawdę siebie widzę
Narysowanie siebie to nie ćwiczenie artystyczne. To jedno z najtrudniejszych i jednocześnie najbardziej uwalniających pytań, jakie możesz sobie zadać: jak ja siebie widzę — i czy to prawda?
Jak przebiega praca
90 minut. Online. W małej, bezpiecznej grupie.
Warsztat odbywa się na żywo, ale nie musisz niczego opowiadać ani dzielić się. Możesz pracować zupełnie dla siebie — z kartką i workbookiem, we własnym rytmie, bez oceniania.
Część pierwsza — nazywasz, co nosisz
Przez ćwiczenia z workbookiem zaczynasz widzieć, co bierzesz na siebie i czego szukasz w jedzeniu lub w kontrolowaniu ciała. Nie po to, żeby się zawstydzić — po to, żeby zobaczyć. Kiedy to widzisz, możesz po raz pierwszy zadać sobie pytanie: co ja właściwie czuję pod tym wszystkim? A to z kolei zmienia coś, czego żadna dieta nie zmieni.
Część druga — widzisz wzorzec
Przez konkretne pytania odkrywasz, jak wzorzec ważności działa w Twoim ciele — skąd pochodzi, co chroni i ile naprawdę kosztuje. Kiedy widzisz mechanizm — odzyskujesz wybór. A to z kolei oznacza, że następnym razem, gdy pojawi się stara gra, możesz zareagować inaczej niż z automatu.
Zamknięcie — jeden krok w stronę siebie
Nie wychodzisz z dietą ani planem żywieniowym. Wychodzisz z jednym konkretnym pytaniem i jednym krokiem — w stronę relacji z ciałem opartej na ciekawości zamiast na wojnie. A to z kolei zmienia więcej niż jakikolwiek jadłospis.
