Opis
MATCZYNA LUKA · WARSZTAT ONLINE NA ŻYWO
A gdyby niezadowolenie mamy
nie musiało już decydować o Twoich wyborach?
Jedno jej „rób, jak chcesz…” i znowu zaczynasz się zastanawiać,
czy zrobiłaś coś źle.
Ten warsztat jest zaproszeniem do miejsca, w którym możesz
coraz rzadziej układać swoje decyzje pod reakcję mamy
i coraz częściej pytać:
„A czego chcę ja?”
✓ powiedzieć „nie” i dać sobie czas, nawet jeśli mamie się to nie podoba;
✓ zakończyć trudną rozmowę i wrócić do swojego dnia;
✓ pomagać dlatego, że chcesz i możesz — nie tylko dlatego, że czujesz winę;
✓ dać własnej opinii o swoim życiu tyle miejsca, ile dotąd miała opinia mamy.
Nie przeciwko niej.
Po swojej stronie.
2 spotkania na żywo
·
ok. 3 godziny każde
·
zamknięta grupa FB
·
nagrania przez 3 miesiące
119 zł
Jednorazowa opłata · nagrania dostępne przez 3 miesiące
MOŻE TO WŁAŚNIE O TOBIE
Może wcale nie chcesz odcinać się od mamy.
Może ją kochasz. Widzisz wszystko, co dla Ciebie zrobiła.
Wiesz, że sama nie miała łatwo.
Wiesz, że sama nie miała łatwo.
A jednocześnie jej niezadowolenie potrafi zachwiać decyzją,
której jeszcze chwilę wcześniej byłaś pewna.
której jeszcze chwilę wcześniej byłaś pewna.
Kiedy odmawiasz — pojawia się poczucie winy.
Kiedy ona ma problem — trudno Ci spokojnie zajmować się własnym życiem.
Kiedy ona ma problem — trudno Ci spokojnie zajmować się własnym życiem.
A po jednej rozmowie możesz jeszcze długo zastanawiać się,
co powinnaś była powiedzieć inaczej.
co powinnaś była powiedzieć inaczej.
Być może najbardziej męczy Cię już nie nawet to,
jaka jest mama.
Tylko:
„Dlaczego ja przy niej nadal tak reaguję?”
„Dla mnie wartościowe były praktyczne, konkretne ćwiczenia i praktyki, medytacje. Pokazało mi jak pracować, jest to wartość która ze mną zostaje.”
fragment opinii uczestniczki wcześniejszego warsztatu
MATCZYNA LUKA
Nie musiało być „aż tak źle”.
Mama mogła być obecna.
Gotować. Pomagać. Dbać. Martwić się.
Robić naprawdę dużo.
Gotować. Pomagać. Dbać. Martwić się.
Robić naprawdę dużo.
A jednak mogło zabraknąć czegoś,
czego potrzebowała właśnie
ta córka, którą byłaś Ty.
czego potrzebowała właśnie
ta córka, którą byłaś Ty.
Wyobraź sobie, że chciałaś wody.
A ktoś przez lata podawał Ci herbatę.
Herbata mogła być dobra.
Przygotowana z troską.
Przygotowana z troską.
Tylko nie była tym, czego wtedy potrzebowałaś.
Nie musimy rozstrzygać:
„czy było wystarczająco źle?”
Ważniejsze może być:
„Czy coś z tego nadal kosztuje mnie dzisiaj?”
WIĘCEJ MIEJSCA NA TWOJE ŻYCIE
Co może zacząć wyglądać inaczej?
Nie chodzi o życie, w którym mama już nigdy Cię nie poruszy.
Chodzi o więcej przestrzeni pomiędzy jej reakcją a Twoim wyborem.
Chodzi o więcej przestrzeni pomiędzy jej reakcją a Twoim wyborem.
01
Trudna rozmowa nie musi zabierać Ci reszty dnia
Możesz mieć sposób, żeby po telefonie wrócić do siebie,
zamiast jeszcze przez kilka godzin prowadzić tę rozmowę w głowie.
zamiast jeszcze przez kilka godzin prowadzić tę rozmowę w głowie.
Więcej miejsca na partnera, dzieci, pracę, odpoczynek
i zwykły dalszy ciąg dnia.
i zwykły dalszy ciąg dnia.
02
Twoje „nie” może mieć więcej miejsca
Nawet wtedy, kiedy mama wzdycha, milczy albo jest rozczarowana,
nie musisz od razu zmieniać swojej decyzji.
nie musisz od razu zmieniać swojej decyzji.
Mniej rzeczy robionych z poczucia winy.
Więcej czasu i energii na własne życie.
Więcej czasu i energii na własne życie.
03
Jej emocje nie muszą od razu stawać się Twoim zadaniem
Pomiędzy „mama jest smutna” a „muszę coś zrobić”
może pojawić się pytanie:
„Czy ja chcę i mogę?”
może pojawić się pytanie:
„Czy ja chcę i mogę?”
Pomoc może częściej być wyborem,
a nie ceną za bycie „dobrą córką”.
a nie ceną za bycie „dobrą córką”.
